• Zaneta Branch

"Glow Worm Tunnel", czyli bioluminescencja w zapomnianym tunelu



Tunel „Glow Worm Tunnel” znajduje się w niewiarygodnie pięknym Wollemi National Park, położonym na zachód od Blue Mountains. Dojazd na miejsce z Sydney zajmuje 3,5-4 godziny w zależności od ilości i długości przystanków po drodze. Od miejscowości Clarence aż do parkingu ciągnie się bardzo wyboista droga, pełna całkiem pokaźnych dziur. Minęliśmy na tej trasie samochody osobowe, ale myślę, że podróż tą drogą osobówką byłaby koszmarnie nieprzyjemna i zdecydowanie jej nie polecam. Spacer z parkingu do tunelu i z powrotem to dystans około 2 kilometrów. 


Tunel ciągnie się przez 400 metrów, a jego ściany rozświetlają Świetliki, czyli małe chrząszcze, znane ze swej zdolności do bioluminescencji. Nie jest łatwo takie stawonogi spotkać na codzień, ponieważ czują się one najlepiej w ciemnych, podmokłych i wilgotnych miejscach. Dokładnie tak jest w środku tunelu, z tą różnicą, że jego rozświetlone na niebiesko ściany przypominają cudownie rozgwieżdżone niebo. Niecodzienne widowisko sprawia, że nagle zapomina się o pająkach, wilgoci i kto wie, co jeszcze może kryć się w takich ciemnościach. Tunel otoczony jest przepięknymi, rozłożystymi paprociami, a zbudowany został około roku 1900 na potrzebę prężnie rozwijającego się wówczas w tym rejonie przemysłu węglowego.

Koniecznie pamiętajcie o odpowiednim obuwiu, czapkach z daszkiem i latarkach. Uważajcie jednak, aby nie świecić bezpośrednio na świetliki, ponieważ podobno tego nie lubią. Polecam to doświadczenie każdemu, ale zwłaszcza rodzinom z dziećmi, które cieszy eksploracja przyrody z nutką adrenaliny.



3 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie