Copyright Wszelkie prawa zastrzeżone. Żaneta Branch

Bronte Beach, Sydney

04/04/2017

 Bronte Beach, sąsiadka bardziej znanych Bondi i Coogee, często przegrywa ze swoją konkurencją, choć trudno powiedzieć dlaczego. Bronte powala bowiem swym pięknem, nie za duża, nie za mała - idealna.

 

Na południowym krańcu plaży wskoczyć można do trzydziestometrowego basenu zbudowanego na brzegu oceanu. Ratownicy codziennie informują plażowiczów o aktualnych warunkach do pływania w oceanie, warto śledzić tabliczki informacyjne i się do nich bezwzględnie stosować. Na Bronte występuje bardzo silny prąd, zwany Bronte Express, z którym przegra najlepszy nawet pływak. Co ciekawe, to właśnie tutaj, na Bronte, w 1903 roku powstał Bronte Surf Lifesaving Club, pierwszy tego typu klub na świecie.

 Na pobliskiej plaży Bondi Beach nagrywany jest natomiast bardzo popularny program "Bondi Rescue", który śledzi codzienność ratowników. W zwyczajny letni dzień ratowanych bywa kilku lub nawet kilkunastu kąpiących się na Bondi. Należy pamiętać, aby zawsze pływać pomiędzy flagami rozstawionymi w odpowiednich miejscach plaży i nigdy nie ignorować komunikatów ratowników. Polecam obejrzenie odcinka, ale ostrzegam - wciąga.

Przede wszystkim jednak przypomina o bezradności człowieka wobec natury i uczy pokory, której wielu dzisiaj niestety brakuje. No i dodam jeszcze nieśmiało, że jest tam na co popatrzeć, oko cieszą nie tylko widoki

Udostępnij na Facebooku
Podziel się na Twitterze
Please reload

Dlaczego Uluru nie jest dla każdego?

24/09/2019

Glow Worm Tunnel czyli niecodzienna przygoda 180km od Sydney

27/04/2019

Baśniowo, czyli The Grounds Of Alexandria

15/03/2019

1/10
Please reload

Może ci się spodobać również: