Copyright Wszelkie prawa zastrzeżone. Żaneta Branch

Morisset Park, NSW

29/04/2017

Podczas pierwszej wizyty w Australii najczęściej na celowniku są dwa obiekty: Opera w Sydney i kangury. Operę znaleźć nie trudno, ale już z kangurami bywa różnie. Można spędzić tydzień w lesie i nie spotkać ani jednego. Trzeba wiedzieć gdzie ich szukać.

Jeśli więc chcecie zobaczyć kangury na 100 procent wybierzcie się do Morisset Park. Znajduje się on w drodze z Sydney do Newcastle, w regionie Lake Maquarie.

 

Park jest bardzo malowniczo położony nad przepięknym jeziorem. Jest... tylko jedna niespodzianka, na terenie parku znajduje się... szpital psychiatryczny. Gdy przyjechałam tam z całą moją rodzinką czułam sie szczerze mówiąc trochę nieswojo.

 

Zajechaliśmy tam około 10 rano i nie byliśmy pewni, czy uda nam się zobaczyć kangury ponieważ na ogół wychodzą one na żer dopiero po południu. Tymczasem nie zdążyłam jeszcze wysiąść z samochodu a jeden już czekał przed drzwiami. Były wszędzie, widzieliśmy ich dziesiątki. Dlatego właśnie szczególnie polecam to miejsce, bo nikt nie wyjedzie stamtąd zawiedziony.

 

Jeżeli wybieracie się podziwiać te niesamowite zwierzaki w ich naturalnym środowisku po raz pierwszy to pamiętajcie, żeby ich nie karmić. Ta zasada dotyczy wszystkich dzikich zwierząt. Niestety często widzę ludzi karmiących zwierzęta, nierzadko nawet rodziców zachęcających do tego swoje dzieci. Nie fajnie.

 

Poza tym pamiętajmy, że dzikie kangury mogą być agresywne i możecie zaliczyć na przykład kopniaka albo sierpowego w twarz. Zachęcam więc do trzymania rozsądnego dystansu i robienia selfie "z głową". Należy uważać zwłaszcza na osobniki męskie, które są na prawdę duże i bywają agresywne.

 

Region Lake Maquarie jest szalenie interesujący, występuje tu niezwykle różnorodne ptactwo, my widzieliśmy między innymi orły i kormorany. Pamiętajcie więc żeby czasem spojrzeć też wysoko na niebo. Morisset to cudne miejsce nie tylko do podziwiania kangurów, ale również na kajaki, wędkowanie, pikniki czy campingi. Położone jedynie 100 km od Sydney jest świetnym pomysłem na choćby szybki wypad za miasto na weekend.

 

 

 

Udostępnij na Facebooku
Podziel się na Twitterze
Please reload

Dlaczego Uluru nie jest dla każdego?

24/09/2019

Glow Worm Tunnel czyli niecodzienna przygoda 180km od Sydney

27/04/2019

Baśniowo, czyli The Grounds Of Alexandria

15/03/2019

1/10
Please reload

Może ci się spodobać również: