Copyright Wszelkie prawa zastrzeżone. Żaneta Branch

Co zabrać na wakacje w Australii?

27/09/2017

Co należy wziąć ze sobą na wakacje w Australii? Oto moja lista 11 wskazówek:

 


1. Krem z filtrem, im wyższy filtr tym lepiej. Polecam +50. Przebywając w Australii koniecznie trzeba pamiętać o jego używaniu! Zwłaszcza w okresie październik-marzec, kiedy panują tu największe upały. To właśnie w Australii występuje największa dziura ozonowa na świecie.

 


2. Butelkę na wodę! Woda w sklepach jest tu droga, a "kranówka" jest dobra, każdy ją tu pije i co najważniejsze nic nie kosztuje. Całkiem spora oszczędność pieniędzy! Butelkę można napełnić również w bardzo wielu miejscach na dworze, głównie w parkach, przy zajazdach dla kierowców czy przy plażach.

 


3. Wybierając się na wakacje do Australii warto wiedzieć, że pory roku są tutaj odwrotne niż w Polsce. Australia jest ogromnym kontynentem i występują tutaj różne strefy klimatyczne. Przed wyjazdem warto dokładnie rozeznać się z sezonem i warunkami pogodowymi spodziewanymi w konkretnych miejscach do których się wybieramy. Wówczas można wybrać ubrania i obuwie, które będzie najbardziej odpowiednie.

 


4. Spray na odstraszenie insektów. Okaże się on absolutnie niezbędny zwłaszcza podczas zwiedzania Uluru i reszty Outback.

 


5. Oczywiście pierwsze, co będziecie pakować do walizki do Australii będzie bikini i krótkie spodenki. I słusznie! Nie zapomnijcie jednak o długich spodniach, bluzie i butach za kostkę! Okażą się całkiem przydatne na przykład podczas spotkania z wężem.

 


6. Przejściówka! W sieci elektrycznej płynie bowiem prąd o napięciu 240 V i częstotliwości 50 Hz.

 


7. Ubezpieczenie to konieczność! Tego nie trzeba tłumaczyć, ale przypominam, bo można zapomnieć!

 


8. Do plecaka koniecznie wrzucamy okulary przeciwsłoneczne i czapkę lub kapelusz. Bardzo ważna sprawa, kiedy spędza się całe dnie na zwiedzaniu na świeżym powietrzu. 

 


9. Trochę gotówki, bo nie wszędzie można płacić kartą.

 


10. Polecam zabrać ze sobą płaszcz przeciwdeszczowy, ale taki malutki, który wcale nie zajmuje miejsca i kosztuje jakieś $2. To dużo lepsza opcja od parasolki również dlatego, że w płaszczu mamy wolne ręce i możemy swobodnie kontynuować zwiedzanie przy ewentualnym urwaniu chmury. 

 

 

11. Nerwy ze stali. Wszyscy, którzy mówią Wam, że gigantyczne pająki w Australii to gigantyczna bujda, zwyczajnie mieli do tej pory sporo szczęścia. Wirtualnie puszczam Wam oczko 😉 Grunt, że im większe tym na ogół mniej jadowite 😊
 

Udostępnij na Facebooku
Podziel się na Twitterze
Please reload

Dlaczego Uluru nie jest dla każdego?

24/09/2019

Glow Worm Tunnel czyli niecodzienna przygoda 180km od Sydney

27/04/2019

Baśniowo, czyli The Grounds Of Alexandria

15/03/2019

1/10
Please reload

Może ci się spodobać również: